Co to są kary umowne?
Kara umowna to umownie zastrzeżona suma pieniężna, którą wykonawca płaci zamawiającemu za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. W przetargu publicznym kary umowne są obligatoryjnym elementem umowy — art. 436 pkt 3 ustawy PZP wymaga, by umowa zawierała wskazanie łącznej maksymalnej wysokości kar umownych, których mogą dochodzić strony.
Najczęstsze podstawy naliczenia kary w przetargu publicznym to opóźnienie w wykonaniu, niewykonanie określonych obowiązków (np. brak zatrudnienia na umowę o pracę osób wskazanych w SWZ), naruszenie zasad poufności, brak zabezpieczenia należytego wykonania lub odstąpienie od umowy z winy wykonawcy.
Co naprawdę mówi art. 436 pkt 3 PZP
Art. 436 pkt 3 PZP nakłada obowiązek wskazania w umowie łącznej maksymalnej wysokości kar umownych — ale nie określa konkretnej liczby. Ustawodawca świadomie zostawił tę decyzję zamawiającemu, dając mu możliwość dostosowania limitu do rodzaju i wartości zamówienia.
W pierwotnym projekcie PZP z 2019 r. pojawiał się próg 20% wartości netto umowy jako ustawowy limit łączny. Zapis ten został jednak zakwestionowany m.in. przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz Prokuratorię Generalną — i nie znalazł się w ostatecznej wersji ustawy. Każde twierdzenie, że PZP zawiera "ustawowy limit 20%" jest błędne.
Jakie limity kar uznaje praktyka
W orzecznictwie KIO i praktyce zamówień publicznych łączna maksymalna wysokość kar umownych waha się zwykle od 10% wynagrodzenia netto do 30% wynagrodzenia brutto. Ocena, czy limit jest proporcjonalny, zależy od:
- rodzaju zamówienia (dostawy, usługi, roboty budowlane)
- skali ryzyka po stronie zamawiającego
- charakteru naruszenia, za które kara jest zastrzeżona
KIO konsekwentnie uznaje za nadużycie sytuację, w której łączny limit kar sięga 100% wynagrodzenia — taka konstrukcja narusza zasadę proporcjonalności i może być podstawą odwołania.
Najczęstszy błąd oferenta
Wykonawcy podpisują umowę bez przeliczenia, ile realnie wynosi kara za jeden dzień opóźnienia w stosunku do marży, którą zakładają na kontrakcie. Jeżeli kara za dzień opóźnienia to 0,5% wartości umowy, a marża wykonawcy to 5% — wystarczy 10 dni opóźnienia, by zjeść całą marżę. Drugi typowy błąd: brak klauzuli waloryzacyjnej w długim kontrakcie, gdy kary są naliczane od zaktualizowanej wartości robót.
Realny przykład z BZP
Postępowanie samorządowe na utrzymanie zieleni miejskiej, wartość ok. 2,4 mln zł brutto, kontrakt 24-miesięczny. Projekt umowy przewidywał karę 0,5% wartości umowy za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu poszczególnych zadań cyklicznych — bez sublimitu na dane zadanie i bez wyraźnego mechanizmu odejmowania kar od wynagrodzenia za faktycznie wykonane prace. Wykonawca, który wygrał z najniższą ceną, po pierwszym sezonie miał naliczone kary na poziomie 38% rocznej wartości kontraktu. Negocjacje aneksu trwały 6 miesięcy. Czas na reakcję był przed terminem składania ofert — w trybie pytań do SWZ albo odwołania.
Wypełniasz przetargi ręcznie? Janusz robi to za Ciebie — analizuje SWZ, wykrywa czerwone flagi, wypełnia formularze. Wypróbuj 14 dni za darmo.
Tekst napisał Jan Kubik. AI używany jako asystent (research, draft, struktura). Final review: redakcja Przetargowego Janusza.