Mimira i Przetargowy Janusz startują z tego samego miejsca: przeszukują wiele źródeł ogłoszeń, analizują SWZ i pomagają przygotować dokumenty do przetargu. Na papierze brzmią podobnie. Ale różnią się w rzeczy, która decyduje o codziennej pracy — kto i kiedy faktycznie wypełnia Twoją ofertę.
Porównanie opieramy na funkcjach opublikowanych na stronach obu narzędzi (stan na 20 lipca 2026) oraz na naszym doświadczeniu z procesem ofertowym. Ujawniamy wprost: jesteśmy autorem Przetargowego Janusza, więc porównujemy tylko obiektywne, sprawdzalne cechy — bez ocen wartościujących konkurenta. Jeśli reprezentujesz Mimirę i coś wymaga korekty, napisz do nas — poprawimy.
Czym się różnią
Najkrócej: oba dobrze znajdują i analizują przetarg, ale ofertę robisz w nich inaczej — u Janusza samodzielnie i od ręki, u Mimiry czekasz, aż przygotuje ją jej zespół.
Warstwa wejścia jest podobna: wyszukiwanie z wielu źródeł, analiza dokumentacji, monitoring terminów. Różnica zaczyna się przy ofercie. Przetargowy Janusz daje Ci narzędzie do samodzielnego, natychmiastowego wypełnienia pełnej oferty w aplikacji — i prowadzi dalej przez cały proces (pisma na wezwania, kanban, kalendarz). Mimira działa jak usługa „zrobione za Ciebie”: dokumenty przygotowuje jej zespół, więc na komplet czekasz.
Sam w aplikacji czy zrobione przez zespół
To jest sedno porównania. Chodzi o model, nie o to, „kto ma AI” — mają je oba.
- Przetargowy Janusz — samodzielnie, od ręki. Wgrywasz dokumentację postępowania i sam wypełniasz pełną ofertę (formularz z ceną, cennik/kosztorys, wykazy) w aplikacji, w kilka minut. Nie czekasz na nikogo — masz komplet od razu i możesz go poprawiać w locie.
- Mimira — przygotowuje zespół, z opóźnieniem. Wg opisu na stronie Mimira „generuje komplet dokumentów”, ale „zespół ekspertów dodatkowo weryfikuje ich poprawność”, a gotowa oferta powstaje „w godziny, nie tygodnie”. W praktyce oznacza to model usługowy z udziałem człowieka i czasem realizacji, który potrafi sięgać nawet 48 godzin — dokumenty wypełniane po stronie dostawcy trafiają do Ciebie z opóźnieniem, nie od razu.
Oba podejścia są w porządku i mają swoich odbiorców. Różnica jest praktyczna: gdy termin goni albo chcesz iterować cenę i wykaz w kilku wariantach, samodzielne wypełnienie w aplikacji daje Ci kontrolę i natychmiastowość, których model usługowy z założenia nie daje.
Porównanie funkcji
Zestawienie obiektywnych, sprawdzalnych cech obu narzędzi (stan na 20.07.2026):
| Funkcja | Przetargowy Janusz | Mimira |
|---|---|---|
| Wyszukiwanie przetargów z wielu źródeł | Tak | Tak |
| Analiza SWZ / dokumentacji | Tak — bez limitu | Tak |
| Monitoring terminów | Tak | Tak |
| Asystent AI o postępowaniu | Tak | Tak |
| Wypełnienie oferty — samodzielnie w aplikacji, od ręki | Tak — sam, w kilka minut | Nie — przygotowuje zespół, z opóźnieniem (nawet do 48 h) |
| Pisma na wezwania (wyjaśnienia rażąco niskiej ceny, uzupełnienia) | Tak | Nie wymienia |
| Kanban / pipeline ofert | Tak | Nie wymienia |
| Kalendarz i terminy | Tak | Powiadomienia o terminach |
| Darmowe publiczne statystyki rynku | Tak — dla wszystkich, bez konta | Nie |
| Cennik | Jawny — od 249 zł/mc | Niejawny — wycena na zapytanie |
| Okres próbny | 14 dni | 7 dni |
Na etapie wyszukiwania i analizy narzędzia są porównywalne. Różnica robi się widoczna przy ofercie i po niej — tam, gdzie liczy się, czy zrobisz to sam od ręki, i czy narzędzie prowadzi Cię także po złożeniu.
Co jeszcze robi Janusz
Poza samodzielnym, natychmiastowym wypełnieniem oferty, Przetargowy Janusz domyka etapy, których Mimira na swojej stronie nie opisuje:
- Pisma na wezwania. Gdy zamawiający wzywa do wyjaśnień, Janusz pomaga napisać odpowiedź — w tym wyjaśnienia rażąco niskiej ceny (art. 224 PZP) i uzupełnienia dokumentów. To etap, na którym najłatwiej wypaść z gry.
- Kanban i kalendarz. Postępowania prowadzisz na tablicy kanban, a terminy (składania, otwarcia, wezwań) masz w kalendarzu — nic nie ucieka.
- Darmowe publiczne statystyki rynku. Dane o rynku i branżach udostępniamy publicznie, dla wszystkich, bez konta.
- Jawny cennik. Wiesz z góry, ile płacisz — od 249 zł/mc, bez etapu wyceny.
Dla kogo lepsza będzie Mimira
Mimira to sensowny wybór, jeśli wolisz oddać przygotowanie dokumentów usłudze — chcesz, żeby komplet zrobił zespół z weryfikacją człowieka, akceptujesz czas realizacji i wycenę indywidualną, a sam nie zamierzasz zasiadać do formularza. To model „zrobione za Ciebie”, który komuś realnie oszczędza pracę.
Jeśli natomiast zależy Ci na tym, żeby zrobić ofertę samodzielnie i od ręki, iterować cenę i wykazy bez czekania, prowadzić postępowania na kanbanie i mieć pod ręką pisma na wezwania — wybierz Przetargowego Janusza.
Ile kosztuje każdy
Przetargowy Janusz ma jawny cennik: od 249 zł/mc (249 / 599 / 1199), z 14-dniowym okresem próbnym. Wiesz z góry, ile zapłacisz.
Mimira nie publikuje cennika — wycenę uzyskasz na zapytanie; dostępny jest 7-dniowy okres próbny. Przy modelu usługowym z udziałem ekspertów to zrozumiałe, ale oznacza, że koszt poznajesz dopiero po kontakcie. Cen konkurenta nie podajemy, bo nie są publikowane jawnie (stan na 20.07.2026).
Uczciwy bilans
Gdzie wygrywa Przetargowy Janusz: samodzielne, natychmiastowe wypełnienie pełnej oferty w aplikacji (bez czekania na czyjś zespół), pisma na wezwania (w tym wyjaśnienia rażąco niskiej ceny), kanban i kalendarz, analiza SWZ bez limitu, darmowe publiczne statystyki rynku oraz jawny cennik.
Gdzie Mimira ma przewagę: model „zrobione za Ciebie” — jeśli wolisz, żeby komplet dokumentów przygotował zespół z weryfikacją człowieka, to realna wartość. To dojrzały, finansowany projekt z szerokim wyszukiwaniem i asystentem AI.
Uczciwie: na etapie wyszukiwania i analizy obie platformy są solidne. Różnica jest w modelu i zasięgu — Mimira przygotowuje ofertę za Ciebie (z opóźnieniem), Przetargowy Janusz daje Ci ją wypełnić samodzielnie od ręki i prowadzi dalej, aż po pisma na wezwania.
Zobacz też pełne zestawienie narzędzi AI w rankingu 2026, porównania Przetargowy Janusz vs Przetargomat.AI i Przetargowy Janusz vs Och! Przetargi oraz przewodnik jak wybrać platformę do przetargów.