Przejdź do treści
Porównanie · 7 min czytania

Przetargowy Janusz vs Pressinfo — porównanie (2026)

Przetargowy Janusz vs Pressinfo (TAI): oba monitorują przetargi, ale różnią się modelem. Pressinfo to szeroki, wieloletni informator mailowy (przetargi, inwestycje, dotacje) bez AI; Przetargowy Janusz dokłada analizę SWZ, wypełnianie dokumentów i pisma na wezwania. Porównanie 2026.

W skrócie

Przetargowy Janusz i Pressinfo pokrywają się w jednym: obie usługi monitorują rynek zamówień i przysyłają ogłoszenia o przetargach. Różnią się modelem i tym, co robią dalej. Pressinfo (Grupa Marketingowa TAI, na rynku od 1989, serwis od 2002) to szeroki informator: codzienny newsletter e-mail z ponad 60 000 źródeł, obejmujący nie tylko przetargi publiczne, ale też inwestycje, dotacje i zlecenia prywatne, plus raporty rynkowe na zamówienie i wsparcie konsultantów. Nie ma jednak warstwy AI — nie streszcza SWZ, nie ocenia ryzyka, nie wypełnia dokumentów. Przetargowy Janusz ma węższy zakres (przetargi publiczne PZP), ale działa end-to-end: AI Janusz analizuje SWZ bez limitu, sam wypełnia dokumenty oferty i automatycznie generuje odpowiedzi na wezwania w czacie — gotowe do wysyłki w około 15 minut. Cennik Janusza jest jawny (od 249 zł/mc); Pressinfo wycenia indywidualnie. Stan na 21.07.2026.

W skrócie (TL;DR)
  • Wspólne: monitoring rynku zamówień i codzienne ogłoszenia o przetargach.
  • Pressinfo to szeroki, wieloletni informator mailowy — przetargi, inwestycje, dotacje i zlecenia prywatne z ponad 60 000 źródeł, plus raporty na zamówienie — ale bez AI.
  • Przetargowy Janusz ma węższy zakres (przetargi publiczne), za to działa end-to-end: analiza SWZ, wypełnianie dokumentów i pisma na wezwania, gotowe do wysyłki w ~15 min.
  • Janusz ma jawny cennik (od 249 zł/mc); Pressinfo wycenia indywidualnie.

Pressinfo i Przetargowy Janusz spotykają się w jednym punkcie: oba monitorują rynek zamówień i codziennie podsuwają Ci nowe przetargi. Ale to narzędzia o różnym charakterze. Pressinfo, prowadzone przez Grupę Marketingową TAI, to szeroki, wieloletni informator — od 1989 roku firma zajmuje się zbieraniem informacji gospodarczej, a sam serwis działa od 2002. Przetargowy Janusz startuje w tym samym miejscu, ale idzie dalej: analizuje dokumentację i przygotowuje dokumenty do wysyłki.

Porównanie opieramy na funkcjach opublikowanych na stronach obu narzędzi (stan na 21 lipca 2026) oraz na naszym doświadczeniu z procesem ofertowym. Ujawniamy wprost: jesteśmy autorem Przetargowego Janusza, więc porównujemy tylko obiektywne, sprawdzalne cechy — bez ocen wartościujących konkurenta. Jeśli reprezentujesz Pressinfo i coś wymaga korekty, napisz do nas — poprawimy.

Czym się różnią

Najkrócej: Pressinfo daje szeroki, codzienny przegląd rynku w mailu; Przetargowy Janusz bierze pojedynczy przetarg i doprowadza go do gotowych dokumentów.

Pressinfo to informator o dużym zasięgu — przetargi publiczne, ale też inwestycje, dotacje i zlecenia prywatne, z ponad 60 000 źródeł, dostarczane codziennie na e-mail, uzupełnione o raporty rynkowe na zamówienie i wsparcie konsultantów. To mocne narzędzie do rozpoznania rynku. Przetargowy Janusz obejmuje węższy wycinek — przetargi publiczne (PZP) — ale wokół nich robi to, czego Pressinfo nie oferuje: analizę SWZ, samodzielne wypełnianie dokumentów oferty i pisma na wezwania.

Szeroki informator czy AI end-to-end

To jest sedno porównania — nie „kto ma więcej ogłoszeń”, tylko co dzieje się po tym, jak przetarg trafi do Ciebie.

  • Pressinfo — szeroki przegląd, koniec na informacji. Codzienny informator e-mail zbiera ogłoszenia z ponad 60 000 źródeł i pozwala definiować kryteria branży i regionu. To bardzo dobre źródło wiedzy o rynku — ale na dostarczeniu informacji rola serwisu się kończy. Analizę dokumentacji i przygotowanie oferty robisz sam. Pressinfo na swojej stronie nie wymienia streszczeń SWZ, oceny ryzyka ani wypełniania dokumentów; jego „analiza” to wyszukiwanie haseł w wykazach asortymentowo-cenowych, czyli filtr słów kluczowych.
  • Przetargowy Janusz — węższy zakres, ale end-to-end. Po znalezieniu przetargu AI Janusz streszcza i analizuje SWZ (bez limitu), wskazuje ryzyka, a następnie sam wypełnia komplet dokumentów oferty (formularz z ceną, cennik/kosztorys, wykazy) i automatycznie generuje odpowiedzi na wezwania — w tym wyjaśnienia rażąco niskiej ceny (art. 224 PZP) — w czacie. Gotowe do wysyłki dokumenty masz w około 15 minut.

Oba podejścia mają sens dla różnych potrzeb. Jeśli szukasz szerokiego rozpoznania rynku i akceptujesz, że resztę pracy wykonasz sam, informator w zupełności wystarczy. Jeśli chcesz, żeby narzędzie zdjęło z Ciebie także analizę i przygotowanie dokumentów, potrzebujesz czegoś więcej niż monitoringu.

Porównanie funkcji

Zestawienie obiektywnych, sprawdzalnych cech obu narzędzi (stan na 21.07.2026):

Funkcja Przetargowy Janusz Pressinfo (TAI)
Monitoring przetargów publicznych Tak Tak
Zasięg poza przetargami (inwestycje, dotacje, zlecenia prywatne) Nie Tak — szeroki, 60 000+ źródeł
Codzienny informator / alerty na e-mail Tak Tak
Wyniki postępowań Tak Tak
Raporty rynkowe na zamówienie Statystyki publiczne, bez konta Tak — raporty indywidualne
Analiza i streszczenia SWZ (AI) Tak — bez limitu Nie — filtr słów kluczowych
Ocena ryzyka / czerwone flagi Tak Nie
Automatyczne wypełnianie dokumentów (AI) Tak — gotowe do wysyłki w ok. 15 min Nie
Odpowiedzi na wezwania (rażąco niska cena, uzupełnienia) Tak — automatycznie w czacie AI Nie
Kanban / pipeline ofert Tak Nie
Wsparcie konsultantów Wsparcie produktu Tak — konsultanci branżowi
Cennik Jawny — od 249 zł/mc Niejawny — wycena indywidualna
Okres próbny 14 dni Tak (czas nieokreślony na stronie)

Na etapie rozpoznania rynku Pressinfo ma realne atuty — szerszy zasięg tematyczny i raporty. Różnica robi się widoczna po znalezieniu przetargu: tam, gdzie liczy się analiza SWZ i przygotowanie dokumentów.

Co jeszcze robi Janusz

Sercem Przetargowego Janusza jest to, że po znalezieniu przetargu sam przygotowuje dokumenty — a wokół tego domyka proces, którego Pressinfo na swojej stronie nie opisuje:

  • Analiza SWZ bez limitu. Janusz streszcza i porządkuje dokumentację postępowania, zamiast zostawiać Cię z surowym plikiem.
  • Ocena ryzyka i czerwone flagi. Wskazuje miejsca w SWZ, które warto sprawdzić, zanim wystartujesz.
  • Automatyczne wypełnianie dokumentów. AI Janusz sam generuje komplet oferty (formularz z ceną, cennik, wykazy) — gotowe do wysyłki pliki w około 15 minut, zamiast godzin ręcznej pracy.
  • Odpowiedzi na wezwania w czacie. Gdy zamawiający wzywa do wyjaśnień, Janusz automatycznie przygotuje odpowiedź — w tym wyjaśnienia rażąco niskiej ceny (art. 224 PZP) i uzupełnienia dokumentów.
  • Kanban, kalendarz i darmowe statystyki. Postępowania prowadzisz na tablicy kanban, terminy masz w kalendarzu, a dane o rynku udostępniamy publicznie, bez konta.

Dla kogo Pressinfo

Pressinfo to dobry wybór, jeśli potrzebujesz szerokiego rozpoznania rynku. Firma monitoruje nie tylko przetargi publiczne, ale też inwestycje, dotacje i zlecenia prywatne — z ponad 60 000 źródeł, w codziennym mailu, z możliwością zamówienia raportów rynkowych i wsparciem konsultantów. Dla działów handlowych i marketingu, które śledzą cały rynek inwestycji i zamówień (a nie tylko sam przetarg publiczny), ta szerokość jest realną wartością, której Janusz nie kopiuje.

Jeśli natomiast po znalezieniu przetargu chcesz, żeby narzędzie prowadziło Cię dalej — przeanalizowało SWZ, wskazało ryzyka, wypełniło dokumenty i przygotowało pisma na wezwania — wybierz Przetargowego Janusza.

Ile kosztuje każdy

Przetargowy Janusz ma jawny cennik: od 249 zł/mc (249 / 599 / 1199), z 14-dniowym okresem próbnym. Wiesz z góry, ile zapłacisz.

Pressinfo nie publikuje cennika — wycena jest indywidualna i zależy od zakresu monitorowanej tematyki oraz zakresu prac; dostępny jest darmowy okres próbny (czasu trwania serwis nie podaje na stronie). Przy modelu szerokiego monitoringu z raportami na zamówienie to zrozumiałe, ale oznacza, że koszt poznajesz dopiero po kontakcie. Cen konkurenta nie podajemy, bo nie są publikowane jawnie (stan na 21.07.2026).

Uczciwy bilans

Gdzie wygrywa Przetargowy Janusz: analiza i streszczenia SWZ bez limitu, ocena ryzyka, automatyczne wypełnianie dokumentów oferty (gotowe do wysyłki w około 15 minut), odpowiedzi na wezwania w czacie (w tym wyjaśnienia rażąco niskiej ceny), kanban i kalendarz oraz jawny cennik.

Gdzie Pressinfo ma przewagę: szerokość i staż. To najdłużej działający serwis tego typu, obejmujący nie tylko przetargi publiczne, ale też inwestycje, dotacje i zlecenia prywatne z ogromnej liczby źródeł, uzupełniony o raporty rynkowe i wsparcie konsultantów. Dla firmy, która potrzebuje szerokiego rozpoznania całego rynku zamówień, to solidny, sprawdzony wybór.

Uczciwie: na etapie monitoringu obie usługi są solidne, a Pressinfo ma szerszy zasięg i wieloletnie doświadczenie. Różnica jest w tym, co dzieje się dalej — Pressinfo dostarcza informację o rynku, a Przetargowy Janusz bierze konkretny przetarg i doprowadza go do gotowych do wysyłki dokumentów.

Zobacz też pełne zestawienie narzędzi do przetargów w rankingu 2026, porównania Przetargowy Janusz vs Oferent.com.pl i Przetargowy Janusz vs Przetargomat.AI oraz przewodnik jak wybrać platformę do przetargów.

Kluczowe wnioski
  • Chcesz szerokiego przeglądu rynku (nie tylko przetargów publicznych, ale i inwestycji, dotacji, zleceń) w codziennym mailu — Pressinfo robi to od lat.
  • Chcesz, żeby narzędzie nie tylko przysłało ogłoszenie, ale przeanalizowało SWZ i przygotowało dokumenty — wybierz Przetargowego Janusza.
  • Pressinfo dostarcza informację; Janusz dowozi gotowe do wysyłki dokumenty.

Najczęstsze pytania

Modelem i zakresem. Pressinfo (Grupa Marketingowa TAI) to szeroki informator mailowy — codziennie przysyła ogłoszenia o przetargach, a także inwestycjach, dotacjach i zleceniach z ponad 60 000 źródeł, plus przygotowuje raporty rynkowe na zamówienie. Nie ma warstwy AI. Przetargowy Janusz ma węższy zakres (przetargi publiczne PZP), za to działa end-to-end: analizuje SWZ, sam wypełnia dokumenty oferty i generuje odpowiedzi na wezwania w czacie, gotowe do wysyłki w około 15 minut.

O autorze
Praktyk PZP · ekspert ofertowania

Jan Kubik ukończył SGH (finanse i zarządzanie). Karierę zaczął w sektorze fintech, prowadząc projekty na styku technologii i produktów finansowych, a następnie założył własną firmę — agencję marketingową i software house. Jako właściciel od blisko dekady regularnie startuje w zamówieniach publicznych: od małych postępowań krajowych po przetargi powyżej progów unijnych, w różnych branżach. Przez te lata z pierwszej ręki poznał całą ścieżkę oferenta — czytanie SWZ, kalkulację cen, wadium i zabezpieczenia, wezwania do wyjaśnień i postępowania przed KIO. Współzałożyciel Przetargowego Janusza — narzędzia, które sam chciał mieć, gdy przedzierał się przez przetargowy gąszcz.

Treść powstała z AI jako narzędziem pomocniczym (research, szkic) i została zredagowana oraz merytorycznie zweryfikowana przez autora.

Treść na licencji CC BY 4.0 — możesz ją cytować i publikować, także w całości, podając źródło „Przetargowy Janusz” i link do tej strony.