Przejdź do treści
Słownik Zamówień Publicznych

Co to jest rozeznanie rynku

Rozeznanie rynku

Pojęcie o dwóch znaczeniach. W projektach unijnych — dawna uproszczona procedura udzielania zamówień o wartości 20–50 tys. zł netto (wytyczne 2014–2020), zlikwidowana w wytycznych kwalifikowalności 2021–2027, gdzie jedyną procedurą jest zasada konkurencyjności (obecnie od 80 tys. zł netto). W zamówieniach publicznych — badanie rynku, którym zamawiający z należytą starannością szacuje wartość zamówienia (art. 28 PZP).

Status w projektach UEZlikwidowane (wytyczne 2021–2027)
Dawny próg (2014–2020)20–50 tys. zł netto
Obecnie w projektach UEZasada konkurencyjności od 80 tys. zł netto
W PZPElement szacowania wartości (art. 28)

Co to jest rozeznanie rynku?

Rozeznanie rynku to zbadanie, co i za ile oferuje rynek, zanim ruszy właściwy zakup. Pod tym jednym pojęciem kryją się jednak dwie różne rzeczy: dawna, sformalizowana procedura z projektów unijnych oraz zwykła praktyka zamawiających, którzy przed postępowaniem muszą oszacować wartość zamówienia. Jeśli dostałeś e-mail „prowadzimy rozeznanie rynku, prosimy o wycenę" — czytaj dalej, bo od kontekstu zależy, co ta wiadomość naprawdę oznacza.

W projektach UE — było i minęło

W perspektywie finansowej 2014–2020 wytyczne kwalifikowalności przewidywały rozeznanie rynku jako uproszczoną procedurę dla zamówień o wartości od 20 do 50 tys. zł netto: beneficjent musiał udokumentować, że zapłacił cenę rynkową (np. porównując kilka ofert lub cenników).

Wytyczne na lata 2021–2027 zlikwidowały tę procedurę. Została jedna sformalizowana ścieżka — zasada konkurencyjności, prowadzona w całości przez Bazę Konkurencyjności. Początkowo obejmowała zamówienia powyżej 50 tys. zł netto, a od 25 marca 2025 r. próg podniesiono do 80 tys. zł netto. Poniżej progu beneficjent sam decyduje, jak kupuje — wydatek ma być po prostu racjonalny, efektywny i przejrzysty. W praktyce wiele instytucji nadal oczekuje udokumentowanego porównania cen, więc „rozeznania" wciąż krążą po skrzynkach — już jako dobra praktyka, nie obowiązek z wytycznych.

Po stronie zamawiającego (PZP)

W reżimie PZP rozeznanie rynku nie jest odrębnym trybem — to element przygotowania postępowania. Zamawiający ma obowiązek ustalić wartość zamówienia jako całkowite szacunkowe wynagrodzenie wykonawcy bez VAT, z należytą starannością (art. 28 PZP) — a najprościej dochować tej staranności właśnie badając aktualne ceny: zapytaniami o wycenę, analizą cenników czy wynikami podobnych przetargów. Od oszacowanej wartości zależy m.in., czy w ogóle stosuje się ustawę (próg 170 tys. zł netto) i czy postępowanie prowadzi się w procedurze krajowej czy unijnej.

Sformalizowanym kuzynem rozeznania są wstępne konsultacje rynkowe (art. 84 PZP): zamawiający publikuje informację o ich prowadzeniu na swojej stronie i może korzystać z doradztwa wykonawców przy przygotowaniu postępowania — pod warunkiem zachowania uczciwej konkurencji i przejrzystości.

Co to znaczy dla wykonawcy

Zapytanie „w ramach rozeznania rynku" to sygnał, że zakup dopiero się szykuje — Twoja wycena nie jest ofertą wiążącą i zwykle nie kończy się umową. Warto mimo to odpowiadać: realna wycena współtworzy budżet przyszłego postępowania (zaniżona konkurencja potrafi go zepsuć), a Ty wchodzisz na radar zamawiającego przed formalnym startem. Udział we wstępnych konsultacjach rynkowych nie wyklucza Cię z późniejszego postępowania — ustawa wymaga jedynie, by nie zakłócić konkurencji.

Najczęstsze pytania

Czy rozeznanie rynku nadal obowiązuje w projektach unijnych?

Nie. Wytyczne kwalifikowalności na lata 2021–2027 zlikwidowały rozeznanie rynku jako odrębną procedurę (w perspektywie 2014–2020 dotyczyła zamówień 20–50 tys. zł netto). Jedyną sformalizowaną procedurą pozostała zasada konkurencyjności — od 25 marca 2025 r. obowiązująca dla zamówień powyżej 80 tys. zł netto, prowadzona przez Bazę Konkurencyjności.

Co obowiązuje przy zakupach w projekcie UE poniżej progu zasady konkurencyjności?

Żadna sformalizowana procedura — beneficjent sam ustala sposób wyboru wykonawcy, ale wydatek musi być racjonalny, efektywny i przejrzysty. W praktyce instytucje finansujące oczekują udokumentowania porównania cen (np. kilku ofert lub wydruków cenników), więc zwyczajowe rozeznanie bywa nadal prowadzone — tyle że bez sztywnych reguł.

Czym różni się rozeznanie rynku od zapytania ofertowego?

Rozeznanie rynku służy zbadaniu cen i możliwości rynku — np. do oszacowania wartości zamówienia — i nie musi kończyć się wyborem wykonawcy. Zapytanie ofertowe to już właściwa procedura zakupowa: zamawiający zbiera wiążące oferty i wybiera z nich najkorzystniejszą. Odpowiedź na rozeznanie nie jest zobowiązaniem do zawarcia umowy.

O autorze
Praktyk PZP · ekspert ofertowania

Jan Kubik ukończył SGH (finanse i zarządzanie). Karierę zaczął w sektorze fintech, prowadząc projekty na styku technologii i produktów finansowych, a następnie założył własną firmę — agencję marketingową i software house. Jako właściciel od blisko dekady regularnie startuje w zamówieniach publicznych: od małych postępowań krajowych po przetargi powyżej progów unijnych, w różnych branżach. Przez te lata z pierwszej ręki poznał całą ścieżkę oferenta — czytanie SWZ, kalkulację cen, wadium i zabezpieczenia, wezwania do wyjaśnień i postępowania przed KIO. Współzałożyciel Przetargowego Janusza — narzędzia, które sam chciał mieć, gdy przedzierał się przez przetargowy gąszcz.

Treść powstała z AI jako narzędziem pomocniczym (research, szkic) i została zredagowana oraz merytorycznie zweryfikowana przez autora.

Treść na licencji CC BY 4.0 — możesz ją cytować i publikować, także w całości, podając źródło „Przetargowy Janusz” i link do tej strony.